Co najmniej 13 więźniów zginęło, a 15 zostało rannych podczas strzelaniny w więzieniu w Panamie we wtorek.

Urzędnicy powiedzieli, że znaleźli trzy karabiny szturmowe AK-47 i pięć pistoletów.

Prezydent Laurentino Cortizo powiedział, że zostanie wszczęte dochodzenie w sprawie tego, jak broń trafiła do więzienia La Joyita na wschód od stolicy, Panamy.

„Ta broń palna nie spadła z nieba, najwyraźniej istniał pewien rodzaj współpracy przy dostarczaniu broni palnej” – powiedział.

Prezydent Cortizo powiedział, że spotka się w środę ze swoją radą bezpieczeństwa, aby omówić, w jaki sposób powstrzymać przemyt broni do więzień.

„Musimy położyć temu kres. Kilka tygodni temu przeprowadzono przeszukanie [w więzieniu] i znaleziono broń, a teraz znowu, więc ktoś wpuszcza te pistolety” – powiedział.

Strzelanie rozpoczęło się o godzinie 14:00 czasu lokalnego w bloku celi 14.

Według oficera policji Alexisa Munoza do strzelaniny doszło z nieustalonych przyczyn w więzieniu, w którym osadzeni są podzieleni na grupy, według przynależności do poszczególnych przestępczych gangów, właśnie po to aby zapobiec podobnym incydentom.

Kilka miesięcy temu więzienie odwiedził reporter agencji Reutersa Carlos Jasso, który przygotował materiał na temat warunków i osadzonych w zakładzie La Joya. „Piekło” to najlepsze określenie tego, co zastał na miejscu. 

ZOBACZ ZDJĘCIA Z WIĘZIENIA

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here