Sytuacja miała miejsce w poniedziałek, 9 grudnia w godzinach wieczornych. Tego dnia podinsp. Maria P. miała mieć wolne. Pani komendant podjechała swoim samochodem na jedną z gorzowskich stacji benzynowych. Chciała kupić wódkę. Była mocno pijana, co szybko zauważyli ludzie na stacji benzynowej. Próbowali zatrzymać panią komendant i zabrać jej kluczyki od auta. Marii P. jednak udało się uciec. Wsiadła do swojego auta i szybko odjechała ze stacji. Ludzie zaalarmowali gorzowską policję i od razu na miejsce ruszyły patrole. Całą sytuację zarejestrował monitoring stacji benzynowej. Dzięki niemu szybko ustalono do kogo należał pojazd.

„Policjanci po numerach rejestracyjnych dotarli do właścicielki pojazdu. Mogę potwierdzić, że okazała się nią funkcjonariuszka policji. Została już usunięta ze stanowiska” – mówi GL podkom. Grzegorz Jaroszewicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji. 

Kobieta nie chciała wpuścić do swojego domu funkcjonariuszy. Po dłuższej chwili otworzyła drzwi ale nie chciała dmuchnąć w alkomat. Wtedy pobrano jej krew do analizy.

Dla magazynu poscigi.pl wypowiedział się jeden z policjantów z lubuskiej policji – „Na co dzień robimy akcje „trzeźwy kierowca”, piętnujemy pijanych za kierownicą, a tymczasem komendant pijana jedzie po wódkę. Wstyd.”

Źródło: poscigi.pl / Słubice Nasze Miasto
fot. gazetakrakowska.pl

3 KOMENTARZE

  1. Niech pierwszy rzuci kmieniem, kto nie wsiadł za kólko po wypiciu piwa czy to było 3 godziny czy 5 godzin.. Nawet policjant

Pozostaw odpowiedź Alojzy Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here