„Żadna interwencja, jaką prowadzimy, nie jest łatwa. Ludzie, u których przeprowadzamy kontrole warunków utrzymania zwierząt, celowo nie podają prawdy, kłamią. Ukrywają zwierzęta i szczegóły opieki nad nimi. Wcale nie jest prosto odebrać zwierzę.” – pisze Pogotowie dla zwierząt. 

Na naszych barkach ciąży obowiązek zebrania dowodów, pozyskania ich, zdobycia zeznań świadków, a wcześniej skłonienie ich do tego, aby odważyli się je złożyć. W końcu na naszych barkach jest badanie odebranego zwierzęcia, jego diagnostyka, leczenie. Ze wszystkiego trzeba mieć opinie, notatki itp. Jest to konieczne, by wygrać proces. Policja nam w tym nie pomaga. Sami zdobywamy materiał dowodowy i wtedy składamy zawiadomienie o przestępstwie. Mamy mniej umorzeń i pewność, że każda ze spraw zostanie skierowana do sądu z aktem oskarżenia.

„Tym razem było podobnie. Otrzymaliśmy informację, iż mieszkaniec dzielnicy Wawer w Warszawie zabił kota. Na posesji jednak nie było ciała. Policja nam nie pomogła. Kazała czekać aż 5 godzin na przyjęcie zawiadomienia o przestępstwie. Coraz częściej w policji słyszymy, iż nie ma ludzi do pracy. Po prostu trzeba czekać. Przy naszej pracy nie możemy czekać. Kolejny więc raz na zdarzenie pojechaliśmy sami. Sami przeszukaliśmy posesję i natrafiliśmy na zakopane ciało kota. Wcześniej mieliśmy także zabezpieczoną linkę, którą prawdopodobnie mężczyzna udusił zwierzę. W rozmowie z właścicielem posesji usłyszeliśmy, iż kot zaplątał się w drut i utknął w płocie, przez który zamierzał się przedostać. Nie daliśmy mężczyźnie wiary. „

„Zabezpieczyliśmy kota do badań tj. na sekcję zwłok. Jej wyniki nie pozostawiły złudzeń: kot został uduszony przez właściciela posesji. Cierpiał bardzo długo. Teraz trzeba wymierzyć sprawiedliwość. Niestety ta „sprawiedliwość” to „tylko” lub „aż” złożenie na mężczyznę zawiadomienia o zabiciu kota. Potem trzeba czekać około roku na wyrok. Mamy jednak nadzieję, iż sprawca otrzyma surową karę.”

Źródło: Pogotowie dla Zwierząt / facebook.com/pogotowiedlazwierzat

fot. Pogotowie dla Zwierząt

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here